Nie dawno pisałam, że moje włosy nie mogą się obejść bez suszarki, ponieważ są wtedy oklapnięte i nie chcą się układać tak jak ja chce. Aby je aż tak nie zniszczyć , postanowiłam je jakoś zabezpieczyć przed zbyt wysoką temperaturą. W tym celu używam Sprayu termoochronnego do włosów z Avonu.
Opis: Regeneruje zniszczone stylizacją włosy i zabezpiecza przed uszkodzeniami
w kontakcie z suszarką, lokówką lub prostownicą. Ułatwia ułożenie
fryzury i pomaga ujarzmić niesforne kosmyki.
Skład: Aqua, Propylene Glycol, VP/VA Copolymer, PEG-12 Dimethicone,
PPG-5-Ceteth-20, Phenoxyethanol, Parfum, Creatine, Imidazolidinyl Urea,
Dimethicone, Dimethicone PEG-8 Meadowfoamate, Amodimethicone, Panthenol,
C11-15 Pareth-7, Phytantriol, C12-16 Pareth-9, Glycerin, C11-15
Propylene Glycol, Citric Acid, Laurtrimonium Chloride, Laminaria
Digitata Extract, Pelvetia Canaliculata Extract, Methylparaben,
Propylparaben, Amyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Coumarin, Ceraniol,
Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl
Methylpropional, Linalool, Hexyl Cinnamal, Mimonene, Alpha-Isomethyl
Ionone
Moja opinia:
Spray'u tego używam namiętnie przed każdym suszeniem, prostowanie, kręceniem itp., czyli średnio co 2 dni. Moje włosy są po nim "ujarzmione", ale puszyste i ładnie się układają. Przedtem niestety moje włosy były nie do okiełznania, każdy kosmyk "robił" co chciał. Czy preparat regeneruje zniszczone włosy, niestety nie, ale zabezpiecza je przed szkodliwym działaniem ciepła, to mogę potwierdzić. Włosy nie przetłuszczają za szybko po nim, produkt jest wydajny. Ogólnie polecam!
<wizaz>
wtorek, 9 października 2012
piątek, 28 września 2012
DIY - Ćwieki...
Dzisiaj dotarły do mnie ćwieki, które zamawiałam całkiem nie dawno i od razu zaczęłam coś tworzyć z nich. Pierwsza w ruch poszła moja czarna koszula, i troszkę ją przyozdobiłam...
Przepraszam za jakość zdjęcia, ale niestety było robione telefonem.
czwartek, 27 września 2012
Avon, Anew, Aqua Youth SPF 15, Lekki krem nawilżający na dzień
Lato się kończy i ustępuje pola jesieni, na szczęście jest jeszcze ciepło, bo jako stworzenie ciepłolubne nie wyobrażam sobie zimy. Brrr nie myślmy jeszcze o niej i skupmy się na teraźniejszym czasie, gdzie świeci słoneczko i jest jeszcze w miarę ciepło.
Nie dawno skończyłam używać na prawdę lekkiego kremu do twarzy, który nie zostawiał tłustego filmu na cerze, szybko się wchłaniał i miał przyjemny zapach. Podkład kładziony na niego nie rolował się, więc czego chcieć więcej. Mowa o:
Nie dawno skończyłam używać na prawdę lekkiego kremu do twarzy, który nie zostawiał tłustego filmu na cerze, szybko się wchłaniał i miał przyjemny zapach. Podkład kładziony na niego nie rolował się, więc czego chcieć więcej. Mowa o:
Lekkim kremie nawilżającym na dzień z SPF 15 z serii Anew Aqua Youth.
Opis producenta:
Anew Aqua Youth 20+ ultralekki krem na dzień natychmiast podwaja poziom nawilżenia skóry i chroni jej młodzieńczą witalność.
Dzięki technologii H2O Power pomaga komórkom skóry w pełni wykorzystywać moc działania wody, dzięki czemu chroni je przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, podwaja nawilżenie skóry i redukuje widoczność linii powstałych wskutek wysuszenia.
Hipoalergiczny. Odpowiedni dla skóry wrażliwej.
Dzięki technologii H2O Power pomaga komórkom skóry w pełni wykorzystywać moc działania wody, dzięki czemu chroni je przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, podwaja nawilżenie skóry i redukuje widoczność linii powstałych wskutek wysuszenia.
Hipoalergiczny. Odpowiedni dla skóry wrażliwej.
Moja opinie:
Krem zakupiłam w promocji, ponieważ w normalnej cenie bym go nie kupiła. Po prostu jest za drogi. Krem świetnie spisał się w upały, nie zapychał mojej cery. Moje czoło i nos nie błyszczały się. Minusem może być opakowanie, w którym nie widać ile nam pozostało tego produktu. Warto wypróbować w lato, ja na drugi rok na pewno się skuszę na niego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


